Księga
Zobacz
Dopisz


Archiwum

2007
marzec (13)
kwiecień (22)
maj (21)
czerwiec (11)
lipiec (6)
sierpien (9)
wrzesień (23)
październik (16)
listopad (6)
grudzień (5)

2008
styczeń (3)
marzec (1)
czerwiec (5)
lipiec (6)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (1)
listopad (1)

2009
październik (1)
listopad (2)





Słuchaj mnie !



W każdy PONIEDZIAŁEK od 21:3o w audycji TRZY KOLORY oraz tego samego dnia od 7:oo do 10:oo w poranku i o 19:oo w audycji Odsłuch Kulturalny. W niedziele po 22:oo prezentuję Piękno Muzyki w audycji Bezdroża. Zapraszam!
SSR Egida nadaje codziennie od 7:oo do 24:oo =)



Linki

Znajomi
Mrufcia (pot. KTG)
Karla =)
Positive Page (Aneta Rz.)
Helga (?!) (pot. Justyna)
Oo Koniaczek

Kultura
KoncertY
FilmWeb
Radio EGIDA

Firmowe
LO im. Kopernika (Bz)
Moja Galeria Zdjęć
Youtube - Mój profil
Mylog.pl
Moja Galeria Zdjęć II
LP Soldiers
UŚ - Wyd. Nauk o Ziemii

Polecam
Niebo (by Golden Express Poland 2007)
Green SQUAD - Extra Bonus
Napij się ze mną !
Trzy Kolory - blog audycji

Green SQUAD
Green SQUAD - Debiut (Album Covers)
Green SQUAD - Extra Bonus (NEW CD !!)
Green SQUAD - Ostatnia Noc (Singiel)

Mój Profil

Podlinkuj









Dodaj do ulubionych




m-r-u-f-c-i-abanka-z-mydla







Kilka słów o mnie ...

Imię i nazwisko: Robert Włodarczyk
Urodzony: 14 maja
Miejsce zamieszkania: Sosnowiec

Znak zodiaku: Byk
Stan psychiczny: Lekkie odchyły
Stan fizyczny: W pełni sił
Wzrost: 182
Kolor oczu: Niebieskie
Wyznanie: Chrześcijaństwo
Mieszkanie: Kamienica (ilość 3/1/1.5)
Na stanie: 1+1+pies
Pasja: Muzyka i koncerty
Hobby: Kolarstwo górskie (MTB)
Języki: Polski (bdb)
Francuski (db)
Angielski (podst)
Łaciński (podst)
Esperanto (podst)
Ennagram: 4w5
Skype: ver.di_pol
Gadau-Gadu: 5578140 (po 21:oo - rzadko)
Mail: verr.di@gmail.com

My status

Digart: verrdi
Last.fm: VerrDi
MySpace: ver.di
Youtube: VerrDi
Niejakie BAHU: Verdi

Inne: Mania noszenia krawatów ...
Uwagi: Zbyt było by ich wiele :P






|Lay by GoSha | Don't copy!! |









POWERED BY PUBLICONS.DE


statystyka
Powrót

"Więc nie bój się deszczu..."

czwartek, 12.listopada.2009, 23:22
Smutne te ostatnie dni... Chłodne, ponure i deszczowe - często skłaniamy się w taką pogodę ku przygnębieniu, niechęci, złości, a tak rzadko widzimy w nich swego rodzaju katharsis.



Oczyszczenie, inaczej mówiąc uwolnienie czy odblokowanie, które przychodzi do nas w ożywczym deszczu, w dodającym skrzydeł wietrze czy mętnej szarości dnia, rozświetlanej ciepłym uśmiechem, miłym spojrzeniem czy słowem, owe katharsis, jest w zasięgu Twojej ręki - brzmi dość infantylnie, ale to prawda... Wystarczy jedynie dostrzec drobne szczegóły, choć to nie jest proste, gdy zmarznięci i przemoknięci przemierzamy brudne ulice miast, a droga do domu jeszcze tak daleka. Ale może wystarczy wtedy przystanąć na chwilę pod drzewem, przysiąść na przystanku, wejść do małej kafejki i spojrzeć na świat z boku. Choć na chwilę przemóc się i wyjść poza swe nieprzyjemne uczucia. Tak wiem, to nie łatwe. Nie każdy potrafi wznieść się ponad to, zachować się tak górnolotnie - nieraz po prostu brak nam sił... Ale czy to już koniec czy piękne treści są tylko złudnymi prośbami i niepraktycznymi radami?

Nie! Co to, to nie! Nigdy nie jest tak źle, by nie mogło być jeszcze gorzej :) Poza tym, "jak jest źle to i tak jest dobrze, bo przynajmniej coś się dzieje" - nie ma nic gorszego niż stagnacja :]



Ale coż uczynić, by zastosować powyższe, by realnie wydostać się z doła?

Czasami zdarza się i tak, że dopiero gdy osiągniemy stan głębokiego smutku, rodzi się w nas złość, która mobilizuje do zmiany i nadaje sens, dając wiarę w możliwości. To naturalna cecha obronna naszego organizmu, paradoksalnie bowiem, w złości, rodzącej się z przygnębienia, rodzącej sie jako antymonia do smutku, doprowadzamy organizm do stanu, w którym będący wściekłymi na siebie, na świat itd., tworzy się chęć radykalnej zmiany obecnej, negatywnej sytuacji (atmosfery), rodzi się wiara w możliwości, które posiadamy, które daje nam otocznie, które, nieraz będąc jedynie czystym wyobrażeniem, nadają sens naszym przyszłym działaniom. I w taki oto, z goła, dziwaczny sposób, odbijamy się od dna, napełniamy się głęboką nadzieją na lepsze jutro i przede wszystkim podbudowujemy nasze ego, przyjmując waleczną postawę.

Tak oto ze zła rodzi się dobro, z kłopotów rodzi się doświadczenie, ze smutku rodzi się wiara, a z nadziei potęga! : )



--------------------------

Górskim traktem, ścieżkami, złotej, polskiej jesieni - zapraszam Cię do wspólnej podróży...

Bezdroża z 11 października br. =)

--------------------------

Piękno rodzi się powoli. Mozolnie przedzierając się przez kolejne myśli, idee, fascynacje, odkrywamy swoje własne spojrzenie na to, czym jest piękno - tworzymy swój własny, autonomiczny świat pięknych słów, czynów i dźwięków. Zapraszam Cię byśmy wspólnie odkryli piękno muzyki, w procesie jego tworzenia, w zarodku jego komponowania...

Bezdroża z 18 października br. =)

A gdy zbłądzisz w niedzielny wieczór, ja będę Cię oczekiwał na muzycznych Bezdrożach w radiu Egida =)
ver.di
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:


0 komentarzy
Następne Poprzednie